To będzie wpis inny niż wszystkie – taki, jakiego jeszcze tu nie było! Trochę „wspominkowy”, z ciekawostkami, którymi do tej pory się z Wami nie dzieliłem. Jeśli chcecie wiedzieć, jak na przestrzeni tych wszystkich lat rozwijała się moja firma Limuzyna Wrocław 77, dziś, 26 lipca, dokładnie w 11. „rocznicę” rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej nadarza się ku temu idealna okazja!
Limuzyna Wrocław – od czego wszystko się zaczęło?
Historia firmy tak naprawdę rozpoczęła się już na początku 2010 roku, kiedy to będąc jeszcze na studiach, pojawił się pomysł, aby wynajmować auto do ślubu. Ponieważ od dziecka interesowałem się motoryzacją amerykańską, pierwszym samochodem, jaki chciałem kupić, był Cadillac de Ville z lat 60. Dość szybko doszedłem jednak do wniosku, że to właśnie limuzyna Lincoln Town Car okaże się bardziej uniwersalnym modelem. Dlaczego? Z jednego zasadniczego powodu, który ostatecznie zdeterminował mój wybór – to samochód, który nada się także na wiele innych okazji, m.in. na wieczór panieński Wrocław.
No i pojechałem kupić mój pierwszy, wymarzony samochód… nigdy nie zapomnę tej podróży! Było to 11 kwietnia 2010 r. Przejechałem całą Polskę w małym, pożyczonym od mamy samochodzie. Zapomniałem niestety wziąć do auta swoją muzykę, a wszyscy z pewnością dobrze pamiętamy, co leciało tego dnia w radiu.
Gdy kupiłem pierwszą limuzynę, od razu zrozumiałem, że to jest to. Moim marzeniem stało się wtedy kupienie jeszcze jednej – marzenie na szczęście szybko się spełniło. Wkrótce przyszła pora na trzecią, natomiast jeśli chodzi o czwartą limuzynę, to wahałem się między dwoma egzemplarzami i skończyło się na tym, że kupiłem… oba! Takim oto sposobem w krótkim czasie stałem się właścicielem 5 limuzyn. W międzyczasie w firmie pojawiło się także kilka polskich perełek i klasyków – party Żuk, Nysa oraz Fiat 125p.
Z ciekawostek, jako pasażer pierwszy raz własną limuzyną jechałem dopiero po 3 latach prowadzenia działalności. Drugi miał miejsce w tym roku.

Nie zawsze było kolorowo, czyli jak serwisować amerykańskie limuzyny w Polsce
Kupno samochodów przebiegło stosunkowo gładko, prosto i sprawnie. Pierwsze schody zaczęły się nieco później. Od samego początku miałem problem z serwisowaniem limuzyn. Pamiętajcie, że było to 11 lat temu, kiedy wynajem limuzyn we Wrocławiu, jak i w innych miastach wcale nie należał do powszechnych i popularnych atrakcji. Tak właściwie, to moja firma jako pierwsza zaczęła świadczyć tego typu usługi w stolicy Dolnego Śląska. Wracając jednak do serwisowania – znalezienie dobrego mechanika, który znałby się na takich autach i w dodatku miałby odpowiedni warsztat, do którego mógłbym wjechać limuzyną, okazało się trudniejsze, niż zakładałem.
Podobnie z częściami zamiennymi. Tych po prostu nie było wcale lub też były, jednak trudno dostępne. Tutaj znowu przypomina mi się podróż pożyczonym od mamy małym, niewygodnym Citroenem po jedną część do samego Płocka. Co ważne jechałem po nią w piątek w nocy, bo już w sobotę rano limuzyna musiała znaleźć się na ślubie!
A dzisiaj? Dzisiaj firma Limuzyna Wrocław 77 posiada własny, ogromny warsztat, w którym nie tylko serwisujemy nasze limuzyny, ale także lakierujemy je oraz ulepszamy. Jedno z ostatnio wykonanych ulepszeń to powiększony, całkowicie przeszklony szyberdach, o którym pisaliśmy w poprzednim artykule. Wiem, że nie ma drugiej takiej limuzyny, ponieważ pomysł na ten szyberdach, jak i wykonanie były mojego autorstwa. Ulepszamy ponadto systemy klimatyzacji, które w standardowych limuzynach są mało wydajne, a także systemy audio, montując dodatkowe głośniki i wzmacniacze.
Dysponujemy również całym magazynem części zamiennych. Obecnie nie muszę już szukać ich na Allegro, tylko na swoim regale.
